Posiadanie małej sypialni potrafi być iście kłopotliwe i frustrujące. Zwłaszcza jeśli od dziecka marzyła nam się bogata komnata księżniczki lub „męska jaskinia” z wszelkimi wymysłami. Niestety, w przypadku niewielkich pomieszczeń nie możemy posunąć się z naszymi aranżacjami zbyt daleko – musimy zatrzymać się w bezpiecznej odległości od granicy ogłaszającej początek kiczowatości i bezguścia. Okazuje się jednak, że bariera ta jest cieńsza niż może się wydawać.

Dlaczego wzbraniamy się przed małą sypialnią?

W przypadku małej sypialni, nie ma co się rozwodzić. Rzadko się zdarza, że mamy możliwość powiększenia jej. Zwłaszcza jeśli mieszkamy w bloku i dzielimy piętro z przynajmniej 3 innymi rodzinami. Smutek i głębokie rozżalenie może zawładnąć naszym umysłem, jednak należy odrzucić łzawe konwulsje i przystąpić do działania. Ważnym elementem jest plan. Reszta to odpowiednie wykonanie przeprowadzone według tegoż planu. Dobrze jest rozpocząć kreowanie aranżacji od określenia tego, jaki motyw ma dominować w jej czterech ścianach. Znane są nam z pewnością reguły ułatwiające aranżacje sypialni w bloku.

Wiemy, że grunt to duży dopływ światła, a więc duże okna i jasne oświetlenie. Dodatkowo, żeby nie przytłaczać pomieszczenia używamy jasnych kolorów ścian, jedynie akcentując ich fragmenty wyrazistymi barwami i wzorami. Małe pomieszczenia nie lubią nagromadzenia nieskończonej ilości bibelotów, za to świetnie sprawdzą się w nich przyciągające wzrok dekoracje oraz wykończenia odbijające światło. I oczywiście odpowiednie meble- pełne skrytek, szafek i półek.

Wybierajmy te, które nie są wykonane z grubego drewna- pomieszczą one więcej rzeczy i będą bardziej ustawne. Mówi się, że skoro pomieszczenie jest małe, a zasady wystroju jasno mówią o zachowaniu funkcjonalności i praktycznych rozwiązań, to w grę wchodzi wyłącznie styl industrialny, skandynawski itp. jednak sypialnia glamour lub pełna romantycznego uroku również jest osiągalna.

Sypialniany plan działania

Zastanawiając się „na sucho” nad tym jak urządzić małą sypialnię łatwo o pomyłki i rozterki. Dlatego najlepiej jest wszelkie pomysły spisywać w notatniku, a później przenosić na papier lub na ekran monitora w programie graficznym. Możemy tam dokonywać wszelkich możliwych zmian i modyfikacji bez ingerencji w strukturę pomieszczenia. Dopiero kiedy będziemy pewni własnych decyzji możemy przenieść nasze inspiracje, sypialnia zaś nabierze całkiem nowego życia. Na czym warto się skupić, aby zachować wszystkie wymogi ułatwiające życie na niewielkiej przestrzeni, jednocześnie sprawiając, że nasza aranżacja małej sypialni będzie miała (jak to się mówi) ręce i nogi? Ważny jest oczywiście kolor pomieszczenia.

Najlepiej jest wybierać gładkie ściany w naturalnych, wyciszających odcieniach. Rozstrzygać możemy pomiędzy klasyczną bielą lub odcieniami szarości, jednak dużym powodzeniem cieszą się także kolory: żółcie, błękity, delikatne zielenie lub przybrudzone róże i pastele. Nadamy pomieszczeniu oryginalności jedynie podkreślając elementy pokoju, użyjmy np. trójwymiarowych paneli o interesującej fakturze, wiecznego mchu czy fototapety. Skoro doszliśmy do ładu w kwestii ścian, przejdźmy do równie zajmujących spraw: mebli. Przede wszystkim należy pamiętać, że (zaraz po łazience) naszą ostoją spokoju jest właśnie sypialnia meble w niej się znajdujące powinny być więc dopasowane nie tylko do standardów funkcjonalności, ale i do naszych upodobań. Rzeczą, która pod żadnym pozorem nie może zostać narażone na cięcia jest łóżko – musi ono pozostać odpowiednio duże i wygodne.

Koniec postulatu, wyrok zapadł. Powierzchnia podłogi w małej sypialni jest sporo ograniczona, jednak i na to znajdą się sposoby: zainwestujmy w szafy na wymiar wyposażone w drzwi przesuwne (wyeliminują one problem związany z nie możnością otwarcia drzwiczek) z zamontowanym lustrem, które optycznie powiększy pokój. Przestrzeń wokół okna przeznaczyć możemy na blat (np. biurko, toaletka) oraz ścienny regał. Natomiast ściany skorzystają dzięki półkom.

Podsumowanie

Dobre oświetlenie to zbawienie dla małej sypialni. W ciągu dnia nie jest to trudne do osiągnięcia, jednak wieczorami sytuacja ta lekko kuleje. Lepiej zrezygnować z wystawnych żyrandoli na rzecz niewielkich karniszy i podwieszanych lampionów. Wszelkie drobiazgi i szpargały natomiast pochowajmy w stylowych pudełkach dla zachowania równowagi i porządku.

Zostaw odpowiedź